Bardo Miasto Cudów

bardo miasto cudów

kRÓTKA HISTORIA BARDA

Bardo to jedno z najstarszych miast Dolnego Śląska o ponad 900-letniej historii. W ciągu minionych wieków przechodziło pod panowanie władców czeskich, habsburskich i pruskich, aby po roku 1945 ponownie powrócić do Polski. Każdy z tych narodów zostawił tu część swego dziedzictwa kulturowego. Pierwotny gród graniczny strzegący brodu przez Nysę Kłodzką powstał prawdopodobnie za czasów Bolesława Chrobrego. W XIII w. gród położony na ważnym trakcie handlowym, wiodącym z Czech do Polski, zyskał rangę kasztelani. W 1299 r. teren grodu stał się własnością klasztoru cystersów z Kamieńca Ząbkowickiego, choć swoją działalność na tych terenach cystersi rozpoczęli już w 1247 r. Około 1270 r. rozwinął się w Bardzie kult Cudownej Figury Matki Boskiej, dzięki któremu miasto do dziś jest jednym z najważniejszych punktów na pielgrzymkowej mapie Dolnego Śląska.

W 1300 r. Bardo otrzymało prawa miejskie. Historia miejscowości naznaczona jest wieloma smutnymi wydarzeniami, takimi jak napady i rzezie husyckie w latach 1425, 1427 i 1428, rabunki wojsk Jerzego z Podiebradu w 1467 r., pożary w latach 1525 i 1711 oraz spustoszenia dokonane w 1807 r. przez stacjonujące w Bardzie wojska napoleońskie. W dniu 24 sierpnia 1598 r., po długotrwałych, ulewnych opadach deszczu wezbrana Nysa Kłodzka podmyła podnóże Góry Kalwarii, co doprowadziło do oderwania części stoku (dzisiejszy Obryw Skalny) i zatarasowania koryta rzeki. Kolejne pasmo zniszczeń przyniosła wojna trzydziestoletnia (1618–1648). Po niej nastąpił okres szybkiej odbudowy miasta i rozwoju ruchu pielgrzymkowego. Po wojnach śląskich w XVIII w. Bardo znalazło się w granicach państwa pruskiego. W 1810 r., po sekularyzacji zakonów na Dolnym Śląsku, król pruski rozwiązał opactwo w Kamieńcu i tym samym położył kres blisko 600 letniej obecności cystersów w Bardzie.

W XIX w. Bardo stało się znaną miejscowością letniskową, powstały wówczas liczne pensjonaty i restauracje. W 1873 r. zostało uruchomione połączenie kolejowe z Wrocławiem, a w 1875 r. z pobliskim Kłodzkiem. W 1900 r. opiekę nad Sanktuarium Matki Bożej Bardzkiej przejęli zamieszkujący tu do dziś oo. Redemptoryści. Po wojnie Bardo straciło prawa miejskie i odzyskało je dopiero w 1969 r. 

BARDZKIE SANKTUARIUM

Sanktuarium Matki Bożej w Bardzie jest najstarszym sanktuarium na Śląsku i jednym z najstarszych w Polsce. Chronologicznie rzecz ujmując wyprzedza je tylko sanktuarium w Górce Klasztornej, gdzie Matka Chrystusa Pana objawiła się w 1079 roku. 
Bardo było pierwszym grodem, który po przekroczeniu granicy Polski napotykali podróżni podążający od Czech główną nitką szlaku bursztynowego. Pierwsza wzmianka o miejscowości Bardo, znajdującej się w granicach Polski, pochodzi z 1155 roku. Zawarta była ona w bulli protekcyjnej papieża Hadriana. Natomiast pierwsza historyczna informacja o kaplicy w kasztelani bardzkiej pochodzi z roku 1189. Wrocławski biskup Siroslaus II podarował świeżo założonej komendzie joannitów w Tyńcu nad Ślężą kaplicę w Bardzie wraz z dziesięcinami z Barda. 
Z kultem Matki Bożej w Bardzie związane są dwa objawienia maryjne. Pierwsze miało miejsce w wieku XII. Maryja ukazała się wtedy pewnemu młodzieńcowi, prawdopodobnie był on sługą ówczesnego kasztelana bardzkiego. Maryja powiedziała temu młodemu słudze, że szczególnie upodobała sobie to miejsce – Bardo i pragnie w nim wpraszać łaski dla ludzi. Życzyła sobie, aby w Bardzie wybudowano kaplicę ku Jej czci.
Później wydarzyła się historia, która zainicjowała ruchu pielgrzymkowy do Barda. Miało to miejsce około 1270 roku. Pewien czeski rycerz złamał nogę. Znajdując się w niebezpiecznej dla swego życia sytuacji prosił Matkę Bożą o dar uzdrowienia. Złożył też ślub, że jeżeli zostanie wysłuchana jego prośba, to nawiedzi Figurę Najświętszej Maryi Panny w Bardzie. Jego prośba została wysłuchana. On zaś,  jako wotum wdzięczności ufundował w Bardzie drewnianą kaplicę. W niej została umieszczona cudowna Figurka. Historia ta szybko rozeszła się po okolicy. Do Barda zaczęli przybywać ludzie licząc na wsparcie ze strony Matki Najświętszej. Przychodzili ludzie chorzy i strapieni na duchu. Wielu z nich po modlitwie pełnej wiary przed cudowną Figurą Bardzkiej Madonny odzyskiwało zdrowie, utracony wzrok czy słuch. Do swych domów wracali uszczęśliwieni niosąc wieść o cudownym miejscu i Figurce z Barda. Wieść o Matce Bożej z Barda niosła się coraz szerzej. Liczny napływ pielgrzymów wymagał odpowiedniej obsługi duszpasterskiej i miejsca dla pielgrzymów. Kaplicę drewnianą zastąpiono z czasem murowaną a następnie kościołem.
Posługę duszpasterską dla mieszkańców grodu i pielgrzymów pełnili w Bardzie najpierw joannici. Posługiwali oni w latach 1189-1208. Ich następcami byli augustianie od roku 1210 do roku 1247. W roku 1230 kaplica w Bardzie stała się filią parafii w Przyłęku. Parafia w Bardzie została erygowana 19 grudnia 1324 r. i istnieje do dzisiaj. Najdłużej duszpasterzowali w Bardzie cystersi. Ich posługa obejmowała lata 1247-1810. W wyniku pruskiej kasaty klasztorów na Śląsku w 1810 roku cystersi musieli odejść z Barda a ich miejsce zajęli księża diecezjalni. Kolejnymi zakonnikami, którzy podjęli posługę przy sanktuarium, a z czasem również w parafii byli redemptoryści. 
Bez wątpienia najcenniejszym skarbem Barda jest cudowna Figurka Najświętszej Maryi Panny. Została ona wykonana najprawdopodobniej w latach 1110-1137. Jest najstarszym wizerunkiem Maryi w archidiecezji wrocławskiej i równocześnie najstarszą romańską rzeźbą drewnianą na Śląsku. Jest ona wykonana z czerwonego drewna bukowego. Przedstawia Najświętszą Maryję Pannę, która siedząc na tronie trzyma na kolanach Dziecię Jezus. Obie postacie przedstawione w bardzkiej rzeźbie uśmiechają się życzliwie. To wokół Figurki ogniskuje się kult Matki Bożej w sanktuarium bardzkim.
Drugi raz Matka Boża objawiła się w początkach XV w. na Górze Bardzkiej (583 m n.p.m.) zwanej też Górą Kalwarią. Pastuszkowie wypasali bydło i trzodę chlewną na stokach góry, obficie porośniętych trawą. Pewnego dnia podczas swych codziennych zajęć usłyszeli płacz. Wiedzeni ciekawością, udali się w kierunku skąd on dochodził. Gdy zbliżali się do szczytu góry spostrzegli z daleka płaczącą kobietę. Gdy byli już całkiem blisko jej, ona zniknęła im z oczu. Zdumieni tym wydarzeniem podeszli do miejsca gdzie owa kobieta siedziała. Wtedy ich zdumienie jeszcze bardziej wzrosło, ponieważ ujrzeli w skale wyraźnie odciśnięty ślad stóp i dłoni. Byli przekonani, że musiała to być Matka Chrystusa, która płaczem ostrzegała ich przed jakimś strasznym losem. Wieść o objawieniu się Maryi na Górze Kalwarii rozeszła się również bardzo szybko po okolicy. Dramatyczne wydarzenia następnych lat, które przyniosły śmierć i zniszczenie potwierdzały to, że Maryja ukazała się na Bardzkiej Górze i płakała nad tragicznym losem swoich dzieci. 
Za początek pielgrzymek do Barda przyjmuje się rok 1270. Trwają one nieprzerwanie do dnia dzisiejszego, czyli 743 lata. W ich historii były okresy intensywnego wzrostu napływu pielgrzymów i jego słabnięcia. Nigdy jednak pielgrzymki te nie ustały całkowicie. Od XIV w. notuje się wzmożony ruch pielgrzymkowy. Dla potrzeb pielgrzymów wybudowano w 1315 roku nowy, murowany kościół. Ponieważ ruch pątniczy ciągle wzrastał zdecydowano się na wybudowanie obok istniejącego już kościoła drugi, nowy kościół. Budowa trwała od 1411 do 1414 roku. Oba kościoły miały wspólną kruchtę i zakrystię. Ze względu na zanoszone w nich modlitwy w różnych językach, stary kościół nazwano „czeskim” a nowy „niemieckim”. Ten ostatni pełnił funkcję kościoła parafialnego. Figurka umieszczona była w kościele „czeskim”.
Tragicznym wydarzeniem dla Barda była noc z 2 na 3 grudnia 1425 roku. Wtedy husyci napadli na Bardo niszcząc je niemal doszczętnie. Cudowną Figurkę uratowano, ponieważ przewidując napaść ukryto ją bezpiecznie w Kłodzku. Pierwsze półwiecze XVI w. było bardzo niespokojne dla mieszkańców Barda. Częste napady i niszczenie miasteczka oraz pożary spowodowały, że Figurkę wielokrotnie ratowano wywożąc ją do pobliskiego Kamieńca lub Kłodzka. 
W 1525 roku z nieznanych przyczyn spłonął kościół „czeski”. Z tym wydarzeniem związana jest dramatyczna historia uratowania w niewyjaśniony sposób Figurki przed spaleniem. Zdumienie budziło to, że dwaj cystersi, którzy pośpieszyli na ratunek Figurce znajdującej się w płonącym kościele, zginęli w płomieniach. Natomiast pośród zgliszcz i spalonych szczątków mnichów odnaleziono nietkniętą, tylko lekko osmaloną płomieniami cudowną Figurę. To wydarzenie zostało odczytane jako nadzwyczajny znak od Boga. Ono również przyczyniło się do ożywienia ruchu pielgrzymkowego.
W burzliwym i trudnym dla Kościoła katolickiego okresie reformacji Figurkę przeniesiono do Kamieńca.W Bardzie pozostała jej wierna kopia. Do Barda powróciła ona 21 listopada 1606 r. 
W drugiej połowie XVII w. napływ pielgrzymów tak wzrósł, że oba istniejące kościoły okazały się za małe. Postanowiono w ich miejsce wybudować nowy, odpowiednio większy kościół. W 1685 roku rozebrano kościół „czeski” a już w 1692 roku w prezbiterium nowo wznoszonej świątyni umieszczono cudowną Figurę. Nowy kościół, który zachował się do dzisiaj, został poświęcony 28 września 1704 roku. 
W raz z przybyciem do Barda redemptorystów w 1900 roku zaczął się kolejny etap historii bardzkiego miejsca pielgrzymkowego. Poszerzyli oni teren sanktuarium przez wybudowanie zespołu kaplic różańcowych. Kaplice te usytuowano na przeciwległym wzgórzu do Bardzkiej Góry. W latach 1905-1989 powstało 14 kaplic. Są one niespotykanym nigdzie indziej na Śląsku, na taką skalę architektonicznym wyrazem pobożności różańcowej. 
Ważnym wydarzeniem religijnym dla Dolnego Śląska była pielgrzymka do Pani Bardzkiej Prymasa Polski ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. Odbyła się ona 15 sierpnia 1959 roku. Wtedy Prymas Tysiąclecia wypowiedział następujące, ważne słowa: „Bardo usadowiło się w przełomie Nysy Kłodzkiej, tworząc południowe wrota do Polski. Tymi właśnie wrotami weszło do polski chrześcijaństwo i u tych wrót Królowa Polski założyła jedną ze swych stolic, aby czuwała nad wiarą narodu polskiego. Dziwne były koleje naszego narodu. Maryja jednak nigdy o narodzie swoim nie zapomniała i  gdy może najmniej o tym myślał, przygotowała mu na ziemiach zachodnich mieszkanie.
Staraniem redemptorystów w roku 1948 nadeszła ze Stolicy Apostolskiej zgoda na koronację Figurki Bardzkiej. Jednak niesprzyjające warunki polityczne przesunęły w czasie sam akt koronacji. Odbył się on dopiero 18 lat później tj. 3 lipca 1966 roku. Koronacja ta była najważniejszym wydarzeniem obchodów milenium chrztu Polski na Dolnym Śląsku. Koronacji dokonał ówczesny metropolita wrocławski,późniejszy kardynał, abp Bolesław Kominek. Jak podają kroniki przybyło wtedy do Barda ponad 150 tys. pielgrzymów.
W najnowszych dziejach bardzkiego sanktuarium ważnymi wydarzeniami było ogłoszenie kościoła w Bardzie Metropolitalnym Sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej. Dokonał tego metropolita wrocławski abp Marian Gołębiewski dekretem z dnia 2 września 2004 roku. 
To, jak ważne znaczenie ma sanktuarium bardzkie dla Kościoła katolickiego, zostało podkreślone przez papieża Benedykt XVI. Jego decyzją z dnia 18 listopada 2008 r.kościół w Bardzie został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej. Uroczystości związane nadaniem tego tytułu odbyły się dnia 4 lipca  2009. 
Podniosłym wydarzeniem ostatnich dni była uroczystość poświęcenia odrestaurowanych, słynnych bardzkich organów wykonanych w 1759 roku przez Franciszka Eberharda. Dokonał jej ks. kard. Joachim Meisner abp Kolonii dnia 17 sierpnia 2013 roku. Ogłoszony przez papieża Benedykta XVI Rok Wiary (od 11 października 2012 r. do 24 listopada 2013 r.) przyczynił się do wzrostu ruchu pielgrzymkowego do sanktuarium w Bardzie, gdzie czczona jest Matka Najświętsza w znamiennym tytule Strażniczki Wiary Świętej. 
Opracował o. Mirosław Grakowicz 

CUDOWNA FIGURA MATKI BOŻEJ BARDZKIEJ, CUDA I PIELGRZYMKI

W sanktuarium w Bardzie od ośmiuset lat oddawana jest cześć Matce Bożej. Jest ono jednym z najstarszych sanktuariów maryjnych na terenie Polski. Historycy twierdzą, że rolę, jaką spełnia na Śląsku sanktuarium w Bardzie można porównać do roli jaką pełni Częstochowa w Polsce. 
Kult Matki Bożej w Bardzie ogniskuje się wokół Jej cudownej Figurki, która jest niejako ikoną mówiącą o Bożym miłosierdziu. Znak ten, przenosi każdego, kto otwiera się na łaskę Bożą, w głębię zbawczego planu, który ma Bóg wobec człowieka. Plan ten polega na wywyższeniu ludzkiej godności. Ojcowie Kościoła wyrazili tę prawdę następującymi słowami: „Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek mógł stać się Bogiem”. Maryja w Bożym planie miłosierdzia odgrywa bardzo ważną rolę. Jej zaś bardzka Figurka uświadamia nam, że Bardo zostało wybrane przez Boga. Tutaj, pośród bardzkich wzgórz, przeciętych meandrami rzeki Nysy, zostało otwarte dla człowieka jedno z licznych „źródeł Bożego miłosierdzia”, rozsianych po świecie. Taki też zapewne był cel objawień maryjnych z XII i XV wieku w Bardzie.
Bardzka Figurka Panny Maryi powstała przypuszczalnie w Pradze. Nie jest znana dokładna data wyrzeźbienia bardzkiej Figurki. Przypuszcza się, że została ona wykonana najprawdopodobniej w latach 1110-1137.Na pewno jest ona najstarszym wizerunkiem Maryi w archidiecezji wrocławskiej i równocześnie najstarszą romańską, drewnianą rzeźbą na Śląsku. Wyrzeźbiona została z dwóch kawałków drewna – czerwonego buka. Jeden, większy kawałek, posłużył do wykonania figury Maryi a drugi do wykonania figurki Dzieciątka Jezus. Figurka dzieciątka jest przymocowana do figury Matki Bożej za pomocą specjalnego mocowania na klin. Średniowieczny rzeźbiarz pokrył całą Figurkę złotem, które następnie pomalował. Mierzy ona 43,3 cm wysokości. Wewnątrz jest wydłutowana. W jej wnętrzu znajdują się litery, których znaczenie nie jest jeszcze do końca wyjaśnione.
Rzeźba Madonny Bardzkiej nawiązuje swoim stylem do jednej z trzech bizantyjskich metod wyobrażania Matki Bożej. Są to następujące style. Maryja jako Nikopoia, czyli przynosząca zwycięstwo. Maryja przedstawiana jest jako królowa zasiadająca na tronie. Na kolanach trzyma przed sobą Dzieciątko Jezusa. Maryja jako Hodegitria, czyli wskazująca drogę. Maryja trzyma Dziecię Jezus na lewym ramieniu, natomiast prawą rękę na piersi a głowę ma okrytą płaszczem. Maryja Blachernitissa (od kościoła Blacherne). Maryja jest tu przedstawiana bez Dzieciątka i modli się z rękoma wzniesionymi ku niebu. Madonna z Barda jest typu Nikopoia. Jest ona Madonną rycerzy, którzy zabierali ją ze sobą na różnego rodzaju wyprawy wojenne i bitwy.
Ukazuje ona Matkę Chrystusa Pana na tronie. Na Jej głowie umieszczona jest korona. Ubrana jest w suknię zapiętą pod szyje, oraz płaszcz. W prawej ręce trzyma kulę ziemską. Natomiast lewą dłonią obejmuje Dzieciątko Jezus. Ono zaś w lewej ręce trzyma księgę a prawą błogosławi. Zarówno Jezus jak i Matka Boża uśmiechają się delikatnie do spoglądającego w ich stronę. Ten królewski uśmiech wyraża prawdę o Jezusie i Maryi. Są oni bowiem wyrazem miłości, dobroci i łaskawości Boga Ojca względem każdego człowieka. 
Zastosowana w Figurce polichromia, zwłaszcza jej kolorystyka, ma głębokie znaczenie teologiczne. Kolor sukni Maryi – ciemno niebieski – świadczy o Jej ludzkiej naturze. Purpurowy płaszcz wyraża Jej królewską godność. Elementy złotej sukni, wystającej spod płaszcza świadczą o tym, że jest wypełniona łaską Ducha Świętego. Podobnie szaty Chrystusa wyrażają prawdę o Jego naturze. Dzieciątko ubrane jest w złotą suknię, która swym kolorem wskazuje na Jego boską naturę. Nałożony na suknię zielony płaszcz jest symbolem Jego natury ludzkiej. Obie natury boską i ludzką łączy w sobie osoba Jezusa Chrystusa Najświętszego Odkupiciela. 
Prawdopodobnie po roku 1189 Figurka Matki Bożej została umieszczona w kaplicy zamkowej ówczesnego grodu bardzkiego. To właśnie do kaplicy grodowej i przed ten wizerunek Matki Chrystusa przychodził regularnie na modlitwę pewien młodzieniec. Przypuszcza się, że był on służącym ówczesnego kasztelana bardzkiego. Ponieważ tylko wtedy mógł regularnie nawiedzać kaplicę. W tym czasie kasztelanem w Bardzie był pobożny Polak – Jan Serucha. Pewnego razu ów służący trwając na modlitwie przeżył głębokie doświadczenie religijne. Umożliwiło mu ono, niejako w nowy sposób spojrzeć na Figurkę. W swym sercu usłyszał głos Najświętszej Maryi Dziewicy, która zapraszała go do częstszej modlitwy. To Ona podsunęła mu myśl, że w Bardzie powinna zostać wybudowana kaplica pod Jej wezwaniem. Młodzieniec ów modląc się przed Figurką Matki Najświętszej przedstawiał Maryi swoje prośby. Z radosnym zdumieniem odkrywał, że są one wysłuchiwane. Wieść o tym, że w Bardzie Maryja wysłuchuje próśb ludzi rozchodziła się po okolicy. Coraz więcej ludzi przychodziło na modlitwę i również oni doznawali łaski bycia wysłuchanymi. 
Geneza ruchu pielgrzymkowego do Barda wiązana jest z nadzwyczajnym uzdrowieniem złamanej nogi pewnego, prawdopodobnie czeskiego, rycerza. Przypadek sprawił, że złamał on niefortunnie nogę. Ponieważ sytuacja w jakiej się znalazł była bardzo poważana, zagrażała mu śmiercią, złożył ślubowanie Matce Najświętszej. Przysiągł, że gdy zostanie uzdrowiony to uda się w dziękczynnej pielgrzymce do kaplicy zamkowej w Bardzie, aby tam podziękować Maryi. Jego prośba została wysłuchana. On też dotrzymał danego słowa. Przypuszczalnie jego dziękczynna pielgrzymka do Barda i złożone tam świadectwo o uzdrowieniu wywarło na ludziach ogromne wrażenie, a sława Bardzkiej Madonny jeszcze szybciej zaczęła rozszerzać się w okolicy. Na podstawie analizy historycznych zapisów kronikarskich przyjmuje się, że wydarzenie to miało miejsce w 1270 roku. Ten też rok został przez historyków uznany, za początek ruchu pielgrzymkowego do Barda.
Na przestrzeni bogatych i burzliwych dziejów Barda i bardzkiego sanktuarium maryjnego należy odnotować pewną osobliwość. Od chwili, gdy zaczęły się pielgrzymki do Barda już nigdy one nie ustały. Były okresy w średniowieczu, że pielgrzymowało rocznie nawet do 150 tys. osób. Były okresy, zwłaszcza napadów husytów, reformacji, kulturkampfu czy zawieruch pierwszej i drugiej wojny światowej oraz czasu władzy komunistycznej, w których ruch pielgrzymi bardzo malał, ale nigdy nie ustawał. Tak jest po dzień dzisiejszy. 
Różne są powody przybywania do Barda pielgrzymów. W większości ludzie przychodzili i przychodzą z konkretną prośbą: o uzdrowienie z chorób, zwłaszcza nowotworowych siebie i swoich bliskich, o umocnienie we wierze, o pomoc w budowaniu relacji małżeńskich i rodzinnych. Pielgrzymki, jak żadna inna forma pobożności, odkrywają prawdę o tym, że ludzie są w drodze, i że są Bożymi dziećmi. Małe dziecko, które przeżywa jakieś strapienie niemal natychmiast biegnie do mamy lub taty. W ich ramionach odnajduje pociechę i poczucie bezpieczeństwa. Dorosły, wierzący człowiek, gdy staje bezradny wobec trudu życia, postępuje mądrze, gdy z ufnością udaje się po pomoc do Maryi.
Pielgrzymi przybywają do Barda również po to, aby wyrazić swoją osobistą wdzięczność Bogu i Matce Najświętszej. Ważnym elementem ruchu pielgrzymkowego do Barda są pielgrzymki wotywne – ślubowane. Przed laty, nieraz nawet ponad stu, ślubowali mieszkańcy wiosek, miasteczek i miast, że w podzięce za uratowanie ich od zarazy, czy żywiołów przyrody będą pielgrzymować do Barda, aby w ten sposób podziękować Matce Bożej. Sporo z tych pielgrzymek, zwłaszcza ze Śląska opolskiego pozostała wierna swym ślubowaniom do dnia dzisiejszego.
Każdy człowiek jest, w jakiś sposób uwrażliwiony, na zjawiska nadzwyczajne, które nie umie wytłumaczyć zwykłymi prawami nauki. Kościół katolicki wierzy, że Bóg jest twórcą wszechświata i rządzących nim praw. A skoro jest twórcą, to również może te prawa, lub ich działanie na jakiś czas zawieszać. To, czy tak się stanie zależy od Jego Boskiej woli. Jezus Chrystus pielgrzymując po ziemi wielokrotnie dawał temu wyraz poprzez czynione cuda. Wymagał wszakże jednego, wiary w Niego i Jego moc. Gdy dokonywał jakiegoś cudu odpowiadając w ten sposób na prośbę człowieka, wcześniej pytał się zainteresowanego, czy wierzy w Niego? A po dokonaniu cudu niejednokrotnie mówił idź, wiara Twa cię uzdrowiła. Cuda czynione przez Boga, mają zawsze jakiś głębszy sens eschatologiczny. To znaczy, że nie mają za swój główny cel, li tylko ulżenie niedoli ludzkiej tu na ziemi. One zawsze odnoszą człowieka do wymiaru życia nadprzyrodzonego. Dlatego popełniają wielki błąd ci, którzy w cudownych wydarzeniach o charakterze religijnym szukają tylko wątku sensacyjnego, a zapominają o najważniejszej rzeczywistości, którą jest życie duchowe człowieka.
Na przestrzeni minionych stuleci w Bardzie Bóg obdarował bardzo wielu ludzi swą uzdrawiającą łaską. Wielu chorych cieleśnie zostało uzdrowionych. Te cuda można policzyć, usystematyzować i zakwalifikować do różnych kategorii. Jednak jest o wiele ważniejszy wymiar tych cudów, a mianowicie uzdrawiające działanie łaski Bożej na ludzką duszę, która jest nieśmiertelna. Cuda polegające na przemianie duszy, nie są już tak łatwe do policzenia, ani może tak spektakularne. Dlatego postrzegając sanktuarium w Bardzie przez pryzmat cudownych wydarzeń, nie można nie pamiętać, o mądrych słowach napisanych przez Antoniego de Saint-Exupéry: „Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.” Dlatego żeby dostrzec Boży cud i umieć go właściwie zinterpretować, potrzeba serca i inteligencji wypełnionych wiarą.
Wdzięczni Matce Bożej mieszkańcy Barda postanowili Jej bardzki wizerunek umieścić w herbie miasta. Świadectwa historyczne potwierdzają, że wizerunek Matki Bożej Bardzkiej widnieje w herbie Barda od 1677 roku. W Polsce w czasach komunistycznych podjęto próbę zmiany herbu. Przeciwstawił się temu redemptorysta o. Stanisław Golec, który był twórcą Muzeum Sztuki Sakralnej.
Opracował o. Mirosław Grakowicz 

BAZYLIKA MNIEJSZA pw. NAWIEDZENIA N.M.P.

Pierwotny kościół–kaplica, zwana zamkową, znajdowała się na terenie grodu kasztelańskiego. W 1247 r. kaplicę tę przejęli w opiekę cystersi z Kamieńca Ząbkowickiego. Budowa nowego kościoła w obecnym miejscu rozciągała się w latach 1300-1315. Kościół nazwano „czeskim”, od języka, w jakim sprawowano tu nabożeństwa. W latach 1408-1411 wybudowano obok drugi, większy kościół nazwany „niemieckim”. Obecna ogromna świątynia pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny wybudowano została w stylu barokowym przez cystersów w miejscu, gdzie stały kościoły „czeski” i „niemiecki”. Ma 54 m długości, 26 m szerokości i 25 metrów wysokości i stanowi dominujący akcent w panoramie miasteczka. Może pomieścić około 5 tys. ludzi. Budowę rozpoczęto w 1686 r., a zakończono w 1704 r. Specjaliści uważają go za przykład jednej z najpiękniejszych budowli w stylu barokowym na Dolnym Śląsku. Bogato rzeźbiona barokowa ambona pochodzi z 1698 roku. Barokowe organy z 1759 r. autorstwa F. Eberharda są jednym z najokazalszych instrumentów schyłkowego baroku na Dolnym Śląsku. W wystroju wnętrza przyciąga uwagę piękny ołtarz główny (1715 r.) z obrazem przedstawiającym scenę Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny – dzieło największego malarza śląskiego baroku Michała Willmanna. Najcenniejszym skarbem jest jednak Cudowna Figura Matki Bożej Bardzkiej – najstarsza drewniana, romańska rzeźba na Dolnym Śląsku. Figura pojawiła się w Bardzie prawdopodobnie ok. 1110 r. i umieszczona była w kaplicy zamkowej. Według legendy, Maryja objawiła się w tej kaplicy pobożnemu młodzieńcowi, któremu przekazała swój wizerunek wraz z życzeniem, by w tym miejscu czczono ją w szczególny sposób. Zadumana i tajemniczo uśmiechająca się Matka Boża Bardzka nazywana jest często „Madonną uśmiechniętą”.
        Bazylika w Bardzie jest jednym z najstarszych i najważniejszych ośrodków pątniczych na polsko-czeskim pograniczu.

BAROKOWE ORGANY

Wszystkie najsławniejsze dziś organy pochodzą z okresu baroku. Nie dziwi więc fakt, że wspaniała Bazylika w Bardzie musiała mieć równie wspaniałe organy. Zbudował je w 1759 roku Franz Joseph Eberhard z Wrocławia. Liczą 50 głosów (3567 piszczałek). 
To jeden z najokazalszych i najwspanialszych instrumentów z epoki schyłkowego baroku na Dolnym Śląsku (drugie co do wielkości). Ze względu na strukturę wewnętrzną, wielkość oraz unikatowy wystrój zewnętrzny, są instrumentem wyjątkowo cennym, zarówno w skali krajowej, jak i europejskiej. Rokokową, wspaniała dekorację bardzkich organów wykonał znakomity snycerz H. Hartmann. W bardzo bogatym prospekcie wyróżnia się grupa przedstawiająca wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny. Maryja stoi w obłokach z jedną ręką uniesioną, a drugą spuszczoną, w rozwijanym płaszczu, który podtrzymują dwaj aniołowie. W kręgu zaś chmur i promieni widać postać Boga Ojca oraz obnażonego do połowy Chrystusa. Nad nim unosi się Duch Święty w postaci gołębicy. Po obu stronach centralnej są rozmieszczone grupy aniołów grających na różnych instrumentach. 
Opowiadając o organach bardzkich należy jeszcze zaznaczyć, że nie jest to już czysty „Eberhard”. W 1875 roku świdnicka firma braci Schlag, przeprowadzając modernizację organów, dokonała pewnych zmian w stosunku do stanu pierwotnego. Remont dotyczył tak zabytkowej materii brzmieniowej jak również pewnych elementów konstrukcyjnych instrumentu, a mianowicie: wiatrownic, kontuaru oraz traktury. Od tego czasu instrument posiada 990 piszczałek drewnianych oraz 1998 metalowych. Jednak mimo dokonanych zmian, instrument nadal pozostaje wysokiej klasy wytworem rzemiosła artystycznego.
Z powstaniem organów w Bardzie związana jest pewna anegdota, w której główną rolę miał odegrać król pruski Fryderyk II. Według rękopisu łacińskiego zachowanego w kościelnym archiwum, fundatorem wspaniałych organów w Bazylice miał być właśnie pruski król, który odwiedzając świątynię w Bardzie zapytał: „dlaczego w tym kościele nie ma organów? Bo brak na to pieniędzy – odpowiedział kamieniecki opat Tobiasz. Wówczas hojny, łagodny i dobrotliwy król obiecał dać na wykonanie tego dzieła pieniądze”. Lecz prawdopodobnie na obietnicy tej wszystko się skończyło.
W chwili obecnej dobiegła końca realizacja przedsięwzięcia „Rewitalizacja zabytkowych organów w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Bardzie wraz z wykonaniem pochylni dla osób niepełnosprawnych”. W wyniku tego we wrześniu 2013 roku zostały oddane do użytku zrewitalizowane barokowe organy. Przy tej okazji odbyła się międzynarodowa konferencja „Muzyka na szlakach”, w której oprócz gości z Czech i Niemiec, udział wzięły środowiska związane z turystyką oraz muzyką (organową, kościelną, barokową). Na zakończenie kilkudniowej konferencji odbył się koncert na barokowych organach w Bazylice Mniejszej. Mamy nadzieję, że to wydarzenie zapoczątkuje festiwale muzyki organowej w bardzkiej Bazylice w latach kolejnych i tym samym przyczyni się do stworzenia nowego szlaku turystycznego związanego z muzyką.
        Bazylika w Bardzie jest jednym z najstarszych i najważniejszych ośrodków pątniczych na polsko-czeskim pograniczu.

KLASZTOR REDEMPTORYSTÓW

Przy kościele wznosi się pocysterski barokowy klasztor zbudowany w latach 1712-1716 w miejscu dawnej drewnianej budowli, która spłonęła w 1711r. Mieści się tu M u z e u m Sztuki Sakralnej, założone z inicjatywy obecnych kustoszy sanktuarium – ojców redemptorystów. Na parterze znajduje się Kaplica Wotywna z wieloma świadectwami łask i cudów doznanych za przyczyną bardzkiej Madonny.
Budynek klasztoru, o masywnych kamiennych murach i skrzydle poprzecznym zwieńczonym dwoma barokowymi wieżami, powstał na planie nieregularnego rzutu, zbliżonego kształtem do litery T. Nad portalem wejściowym znajduje się umieszczony tu po 1900 r. herb zakonny redemptorystów z łacińskim napisem Copiosa apud eum redemptio („Obfite u Niego odkupienie”). Obszerne korytarze klasztorne, przykryte sklepieniami żaglastymi na gurtach, zdobią koliste plafony.
W 1807 r., podczas natarcia na twierdzę kłodzką, klasztor był siedzibą siejących spustoszenie wojsk napoleońskich. Stacjonował tu Hieronim Bonaparte, brat Napoleona, dowodzący kampanią. Jednymi z nielicznych pamiątek zachowanych po cystersach, założycielach klasztoru, są znajdujące się obecnie w muzeum herby cysterskie oraz portrety opatów.

MUZEUM SZTUKI SAKRALNEJ

Muzeum sztuki sakralnej w Bardzie znajduje się na korytarzach klasztoru Redemptorystów i powstało w 1967 roku. Jego głównym twórcą był ówczesny rektor klasztoru, o. Stanisław Golec, korzystający ze współpracy innych mieszkańców klasztoru. Obecna ekspozycja muzealna została urządzona w 1977 roku przy współpracy Komitetu Koordynacyjnego Kół Naukowych Historyków Sztuki i Konserwatorów.
Zgromadzone w Muzeum dzieła sztuki podzielone zostały na cztery działy: historia Barda, malarstwo, rzeźba, rzemiosło artystyczne.
Na parterze klasztoru możemy zobaczyć między innymi historię bardzkiego sanktuarium przedstawioną na 12 obrazach wraz z jej opisem.
W dziale malarstwa przeważają obrazy barokowe, zwłaszcza z XVIII wieku. (np. „Zdjęcie Chrystusa z krzyża”, „Adoracja Dzieciątka”, „Opłakiwanie Chrystusa”). Warto też zwrócić uwagę na kolekcję portretów opatów – dobrodziejów kościoła bardzkiego (Jana Kaleta, Augustyna Neudecka, Tobiasza Ackermana).
Spośród zgromadzonych rzeźb wyróżnia się kilka późnogotyckich (z XVI wieku). Ponad 60 rzeźb barokowych i rokokowych daje bogaty przegląd twórczości rzeźbiarzy, większej części zapewne miejscowych, reprezentujących różny poziom artystyczny. Zwraca też uwagę zbiór figurek Matki Bożej Bardzkiej (z XVII-XVIII wieku) oraz kolekcja korpusów ukrzyżowanego Chrystusa.
Niezwykle cennym zespołem zabytków są argentaria kościelne. Najokazalsza jest monstrancja ze złoconego srebra, ufundowana w 1674 r. przez opata kamienieckiego Fryderyka Steinera. Wiele jest też w muzeum innych wyrobów złotniczych, a także zabytkowych kap, ornatów i różnych pamiątek historycznych, związanych z tutejszym wielowiekowym kultem religijnym. Interesująca jest również kolekcja portretów opatów kamienieckich oraz obrazów i rycin z wizerunkiem Barda. Na uwagę zasługują również oryginalne stare księgi, a wśród nich dzieło Diva Wartensis z 1655 roku.

KAPLICA WOTYWNA

Osobną częścią muzeum sztuki sakralnej jest Kaplica Wotywna. Znajduje się ona na parterze skrzydła głównego i utworzona została z części korytarza. Zgromadzono w niej ponad 50 obrazów wotywnych, pochodzących z XVII – XIX wieku.
Wnętrze kaplicy wotywnej ma specyficzny, niepowtarzalny nastrój przez to, że ściany, a nawet wnęki okienne obwieszone są gęsto obrazami wotywnymi. Są w tym zbiorze i duże, i całkiem maleńkie, jedne malowane przez biegłych malarzy cechowych, inne przez amatorów. Ten typ przedstawień dzielić się zwykło na vota i eks-vota czyli na dary składane jako prośba o łaskę oraz na te, które są już dziękczynieniem za spełnienie próśb. Szczególnie interesujące są te obrazy, które zawierają w sobie pewne elementy krajobrazowe, a zwłaszcza rodzajowe. 
Na uwagę zasługuje również złocony tryptyk, który wypełnia tylną ścianę kaplicy. W jego środkowej części widnieje postać Michała Archanioła w asyście dwóch męczenniczek. Natomiast na bocznych skrzydłach ołtarza znajdują się małe figurki 12 apostołów.
Muzeum czynne jest codziennie od 9.00 do 17.00 /w niedziele 10.30 – 14.30/

RUCHOMA SZOPKA

Ruchoma szopka panoramiczna znajduje się w miejscu, gdzie do 1803 roku była krypta grzebalna cystersów. W 1930 roku zamierzano kryptę wykorzystać na kotłownię do planowanego centralnego ogrzewania dlatego dokonano ekshumacji zwłok zakonników z krypty na cmentarz i ją oczyszczono. Instalacja ogrzewania nie doszła jednak do skutku, a krypta posłużyła jako magazyn. W 1967 roku ojcowie redemptoryści postanowili utworzyć w krypcie ruchomą szopkę. Do tego przedsięwzięcia pogłębiono ją o dwa metry i usunięto grube filary, zastępując je cieńszymi a wytrzymalszymi. Głównym konstruktorem szopki był brat zakonny W. Janik. Swoją pracę rozpoczął w 1968 roku. Dekorację wymalował o. K. Kudroń. W 1971 roku szopka została ostatecznie wykończona. Szopka nawiązywała do dawnej tradycji, gdyż niegdyś Bardo miało szopkę, która znajdowała się na ul. Skalnej w budynku przy drodze do Górskiej Kaplicy ale uległa zniszczeniu w latach 60-tych.Atmosfera tego podziemnego pomieszczenia, o łukowatym sklepieniu, wypełnionego przyciszonym dźwiękiem mechanizmów poruszających kolorowymi figurkami sprawia, że zwiedzający czują się tu jak w świecie baśni. Szopka wciąż uzupełniania o nowe sceny biblijne stała się szczególną atrakcją nie tylko dla najmłodszych. Anioł stojący przy wyjściu wdzięcznym skinieniem głowy dziękuje odwiedzającym za złożone datki…

KAPLICA GÓRSKA I ZESPÓŁ KAPLIC RÓŻAŃCOWYCH

Drugim sanktuarium maryjnym w Bardzie jest tzw. Górska Kaplica na Górze Kalwarii. Jest to sanktuarium Matki Bożej Płaczącej. Pielgrzymi i turyści odwiedzający Bardo zwykle nawiedzają i to sanktuarium. Ma ono bowiem swoją ciekawą historię, niezależną do cudownej Figury. 
Według tradycji, w początkach XV wieku na Kalwarii objawiła się Matka Boża płacząca nad ludzką niedolą, która niebawem dotknęła Bardo i okolice z powodu wojen. Jako znak prawdziwości objawienia, a zarazem jako pamiątkę po sobie, pozostawiła Maryja na skale, w miejscu objawienia ślady swoich stóp i rąk. Istnienie na szczycie góry takiego kamienia ze śladami ludzkich rąk i stóp, potwierdzają nie tylko źródła katolickie, ale i protestanckie. Znany ze swej niechęci do katolicyzmu pastor protestancki Aerulius w książce pod tytułem „Glaciographiaoder Glaetzsche Chronik” między innymi pisze, że gdy w 1608 roku udał się na ową górę, kamień ten był jeszcze cały i znaki na nim były widoczne. Zaznacza, że liczni pielgrzymi ten kamień prawie cały połupali na kawałki, biorąc jego cząstki do domu jako pewnego rodzaju relikwie.
W miejscu objawień wzniesiono w latach 1617-1618 kaplicę. Zbudowano ją z kamienia łupanego wprost na skale. Jest to budowla centralna, o rzucie wewnątrz czworolistnym a na zewnątrz ośmiobocznym. Oś wewnętrzna mierzy 9 m, wysokość 13,5 m. Sklepienie kopulaste ośmiopolowe. Dach ma kształt namiotowy, jest pokryty gontem i przechodzi na środku w wieżyczkę zakończoną hełmem i krzyżem z monogramem „Maria”. Fundatorem kaplicy jest biskup wrocławski arcyksiążę Karol. Duży udział w jej powstaniu mieli: opat kamieniecki F. Krause, opat henrykowski Andrzej II oraz hrabia W. von Rostrahoro z Pomianowa Dolnego, który ofiarował na budowę sto talarów. Uroczysta konsekracja kaplicy odbyła się 7 września 1619 roku. Dokonał jej sufragan wrocławski, ksiądz biskup M. Kolsdorf. W październiku 1622 roku kaplica została sprofanowana i ograbiona przez oddział wojsk protestanckich hr. H. M. von Thurna. Przywrócona do pierwotnego stanu, została ponownie konsekrowana 29 maja 1623 roku przez biskupa M. Kolsdorfa. Od początku maja do ostatniej niedzieli września w każdą niedzielę sprawowana jest tu Msza św. o 1100.

ZESPÓŁ KAPLIC RÓŻAŃCOWYCH

Na przeciwległym wzgórzu do Góry Bardzkiej, na północny wschód od kościoła, wznosi się Góra Różańcowa. Po przybyciu do Barda redemptorystów zrodziła się idea aby umożliwić pielgrzymom rozważanie życia Jezusa Chrystusa i Matki Najświętszej według tajemnic różańcowych. Podjęto decyzję o zbudowaniu trasy różańcowej z kaplicami. Ówczesny przełożony klasztoru o. Franz w latach 1902-1904 wykupił od prywatnych właścicieli dość znaczny obszar ziemi na południowym stoku (łatwo dostępny nawet dla ludzi starszych) i przy pomocy inż. Pawła Kastnera wytyczył tam aleje o szerokości 5 m i długości 1740 m, obiegająca całość w czworobok i obsadził ją ponad 600 lipami i klonami. Chociaż budowę kaplic rozpoczęto w 1904 r. plan do dziś nie został w pełni zrealizowany. Z zaplanowanych 17 kaplic brak jeszcze trzech: Nawiedzenia, Wniebowstąpienia Pana Jezusa i Wniebowzięcia NMP. Każda kaplica utrzymana jest w innym stylu (głównie posiadają formy neoromańskie, neogotyckie bądź neobarokowe), umieszczone w nich drewniane rzeźby są prawie naturalnej wielkości. Pierwsza wstępna kaplica zbudowana została w 1936 roku. Jest ona dedykowana św. Alfonsowi Marii de Liguori – Doktorowi Kościoła i założycielowi zgromadzenia redemptorystów. Druga kaplica poświęcona jest tajemnicy zwiastowania NMP. Zbudowana została w 1905 roku. Trzecia kaplica dedykowana jest tajemnicy Bożego Narodzenia. Została zbudowana w 1909 roku. Czwarta kaplica pochodzi z roku 1939. Jest ona poświęcona tajemnicy Ofiarowania Pana Jezusa. Piąta kaplica – Znalezienia Pana Jezusa w świątyni pochodzi z 1906 roku. Kaplica Chrystusa modlącego się w Ogrojcu pochodzi z 1926 roku. Siódma kaplica to kaplica biczowania Pana Jezusa. Zbudowano ją w 1909 roku. Kolejna ósma kaplica dedykowana jest ukoronowaniu Jezusa koroną cierniową. Zbudowano ją w 1930 roku. Dziewiąta kaplica poświęcona została tajemnicy dźwigania krzyża. Pochodzi z 1905 roku. Dziesiąta stacja – ukrzyżowanie Chrystusa – to zespół figur wolnostojących, ukazujący scenę ukrzyżowania z Golgoty. Jedenasta kaplica dedykowana jest tajemnicy zmartwychwstania Chrystusa Pana. Zbudowana została w 1906 roku. Kaplica Zesłania Ducha Świętego pochodzi z 1913 roku. Jest ona dwunastą z zespołu kaplic różańcowych. Kaplica ukoronowania Najświętszej Maryi Panny została wybudowana najpóźniej. Powstała bowiem w 1989 roku. Ostatnia z kaplic, czyli czternasta, usytuowana została w pobliżu bardzkiego cmentarza i dedykowana jest Duszom Czyścowym. Wybudowano ją w 1906 roku. W roku 2013, dzięki funduszom Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego został podjęty kapitalny remont kaplicy Zmartwychwstania Jezusa. Bardzki zespół kaplic różańcowych stanowi interesujący i unikatowy w skali Dolnego Śląską przykład architektury religijnej.
Opracował o. Mirosław Grakowicz CSsR

KAMIENNY MOST NA NYSIE KŁODZKIEJ

Spacerując po Bardzie prędzej czy później nadarzy się okazja, aby po nim przejść. Mowa o charakterystycznym kamiennym moście na Nysie Kłodzkiej. Przeprawa mostowa istniała w Bardzie od dawna, bowiem tędy właśnie wiódł dogodny szlak handlowy. Pierwszy most zbudowany został z drewna i zachował się przez kilka wieków. W 1516 r. rozpoczęto budowę mostu na kamiennych filarach, ukończono ją w 1589 r. Most został gruntownie przebudowany w 1909 r. Pod koniec II wojny światowej 8 maja 1945 r. most został wysadzony w powietrze przez wycofujące się oddziały 31. Ochotniczej Dywizji Grenadierów Waffen-SS. Odbudowy doczekał się w 1950 r. z zachowaniem swej wcześniejszej gotycyzującej formy. Został jednak pozbawiony barokowej figury św. Jana Nepomucena i kamiennego krzyża, które znajdowały się na filarach mostu, a które uległy zniszczeniu podczas wysadzenia mostu przez wycofujące się wojska niemieckie. Dziś kamienny most jest jedną z wizytówek Barda, spinającą w harmonijną całość miasteczko, malowniczo położone po dwóch stronach wijącej się przez Góry Bardzkie Nysy Kłodzkiej.

KLASZTOR SIÓSTR URSZULANEK

Klasztor pod wezwaniem św. Anieli, położony nad przełomem Nysy Kłodzkiej, zbudowano w latach 1913-16 jako filię i dom wypoczynkowy niemieckich urszulanek z Wrocławia. Otworzono tam w 1916 r. szkołę gospodarczą dla dziewcząt, rozbudowywaną do 1929 r. 
Podczas II wojny światowej, po uderzeniu wojsk niemieckich na Związek Radziecki zostało utworzonych w Bardzie 5 szpitali – jeden z nich znajdował się w klasztorze sióstr urszulanek. Pod koniec II wojny światowej w klasztorze stacjonowali żołnierze niemieccy, m.in. z Volkssturmu. A do mrocznych epizodów tamtego okresu należą wydarzenia z 9 marca 1945 roku, kiedy na łące sióstr urszulanek rozstrzelano dezertera (pochodzącego z okręgu Olzy). Ku przestrodze ciało pozostawiono na miejscu a obok stanęła tabliczka z napisem „zabity przez gniew ludu”. Ciekawostką z tamtego okresu jest również to, iż na terenie posesji sióstr urszulanek znajdował się mały schron przeciwlotniczy, chyba jedyny tego typu obiekt na terenie Barda.
W listopadzie 1945 r. dom przejęty został, na polecenie władz kościelnych, z rąk urszulanek niemieckich przez urszulanki polskiej prowincji. Kiedy przyjechały trzy pierwsze Polki, w klasztorze przebywało jeszcze 19 sióstr niemieckich, rodziny, które się tam schroniły, a także ok. 50 dzieci. Sierociniec ten subwencjonowany był przez polską Opiekę Społeczną. Stopniowo Niemcy wyjeżdżali, na polecenie władz także niemieckie urszulanki musiały opuścić Bardo w sierpniu 1946 r.
Od początku objęcia klasztoru przez polskie urszulanki miał on charakter domu wypoczynkowego dla różnych grup młodzieży, a także sióstr z całej Polski. Urszulanki miejscowe włączyły się w katechizację dzieci i młodzieży w Bardzie i okolicznych miejscowościach. Komunistyczne władze odebrały siostrom większą część domu. Zajęto ją najpierw na prewentorium, a od 1967 r. na Dom Opieki Społecznej „Warszawianka” dla dzieci niepełnosprawnych. Cały ten teren siostry odzyskały w 1998 r., a po gruntownych remontach, wspólnota mogła rozszerzyć swoją działalność apostolską i prowadzi dzisiaj dom formacyjno-rekolekcyjny.
Oprac. Norbert Kochanek i Urszula Borkowska OSU

DROGI PIELGRZYMKOWE NA KALWARII

Do Górskiej Kaplicy prowadzą trzy drogi określane – w zależności od tego skąd przybywali pątnicy – jako niemiecka, polska i  czeska.


Niemiecka Droga Krzyżowa 
Niemiecka Droga Krzyżowa, nazwana tak ponieważ w przeszłości podążali nią przede wszystkim niemieccy pątnicy, jest głównym szlakiem wiodącym na szczyt Góry Kalwarii. Ścieżka wiedzie początkowo wąskim, mrocznym jarem, obok samotnego domu i dalej pnie się w górę strumienia. W wilgotnym cienistym lesie brodzi przez górskie potoki, mijając stacje Drogi Krzyżowej, kapliczki, krzyże i monumenty – stare, kamienne i omszone…

Kapliczki przy Niemieckiej Drodze Krzyżowej powstawały od 1714 r. Pierwsze trzy ufundował S. Habicht – kanclerz opactwa cystersów w Kamieńcu Ząbkowickim. Fundatorem kolejnych trzech był opat Gerhard Woiwode w 1727 r. W 1733 r. u wylotu Drogi ustawiono kolumnę maryjną. Obecne, kamienne stacje drogi krzyżowej powstały w latach 1833–1839. Przy drodze na szczyt Góry Kalwarii znajduje się szereg godnych uwagi miejsc, m.in. relikty średniowiecznego zamku, punkty widokowe Obryw Skalny i Piękny Widok oraz Źródło Marii.

Polska i Czeska Droga Krzyżowa
Oprócz Niemieckiej Drogi Krzyżowej, na szczyt Kalwarii wiodą również Czeska i Polska Droga Krzyżowa. Znad prawego brzegu Nysy prosto na szczyt góry prowadzi bardzo stroma ścieżka. Kiedyś chodzili nią z godną podziwu wytrwałością Czesi i dlatego nazwano ją Czeską Drogą Krzyżową. W 1870 r. ze względu na bezpieczeństwo pielgrzymów, trasę oficjalnie zamknięto.
Trzecia droga do Kaplicy Górskiej na szczycie Kalwarii, nazywana Polską Drogą Krzyżową, to łagodna leśna ścieżka prowadząca z Janowca. Zachowane przy niej kamienne stacje pochodzą z 1822 r. Po latach zapomnienia poddano je renowacji. Aktu ich ponownego poświęcenia dokonał w 1988 r. ksiądz biskup Józef Pazdur z Wrocławia.

Kaplice VII Boleści
Między stacjami Niemieckiej Drogi Krzyżowej wzniesiono siedem barokowych kapliczek ku czci siedmiu boleści Matki Bożej . Trzy wybudował w 1714 r. Z. Habicht, a kolejne trzy opat kamieniecki G. Woiwode w 1727 r. Po II wojnie światowej kapliczki uległy zniszczeniu lub zostały rozkradzione. W 1987 r. wszystkie kapliczki wyremontowano, wybudowano także siódmą, utrzymaną w tym samym stylu. Znajduje się przy niej punkt widokowy, z którego podziwiać można malownicze pasmo Gór Bardzkich. 

ŹRÓDEŁKO MARII

Ulubionym miejscem wytchnienia dla wielu pielgrzymów podążających na szczyt Kalwarii jest tzw. Źródełko Marii. Nad ujęciem źródlanej wody zbudowano niewielką kamienną kapliczkę w kształcie małego domku, wewnątrz której mieści się kamienna cembrowina. Źródełko uchodzi za cudowne, a jego woda za szczególnie pomocną w chorobach wzroku. Jej uzdrowicielską moc, a także wyjątkowe walory smakowe, doceniają mieszkańcy, którzy Źródełko Marii wybierają od lat jako cel niedzielnych spacerów.
Kamienną kapliczkę wzniesiono w 1893 r., a malowidło na frontonie wykonał malarz Knauer w 1895 r.